Akt Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję 

 

 

 9 dzień                                            Środa                                           13/11/2019

 

O naśladowaniu Chrystusa, Ks. I, Rozdz. 13 
 
1. Dopóki żyjemy na ziemi, nie możemy być wolni od utrapienia i pokus. Stąd w książce Joba napisano: Bojowaniem jest żywot człowieczy na ziemi. (Job 7, 1) Każdy przeto powinien troskliwie baczyć na siebie w chwilach pokus i czuwać w modlitwie, aby się nie dać zwieść szatanowi, który nigdy nie usypia, lecz jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. (1P 5, 8). Nikt nie jest tak doskonały i święty, by od czasu do czasu nie doświadczył pokus; i nigdy nie możemy być od nich zupełnie wolni. 2. Pokusy, mimo że dokuczliwe i ciężkie, są jednak często pożyteczne dla człowieka; służą bowiem ku jego upokorzeniu, oczyszczeniu i doskonaleniu. Każdy święty przechodził przez wiele utrapień i pokus i dzięki nim postępował w cnocie. Ci jednak, którzy pokusom się nie oparli, odpadli i zostali odrzuceni. Nie ma tak świętego zakonu ani tak ukrytego miejsca, gdzie by nie było pokus lub przeciwności. 3. Człowiek, dopóki żyje, nie jest zupełnie wolny od pokus, w nas samych tkwi ich źródło, gdyż narodziliśmy się w poządliwości. Gdy jedna udręka lub pokusa ustępuje, nadchodzi druga, i zawsze będziemy cierpieć, albowiem utraciliśmy dobro pierwotnej szczęśliwości. Wielu usiłuje uciec od pokus, a głębiej w nie wpadają. Nie możemy zwyciężyć przez samą tylko ucieczkę, lecz przez cierpliwość i prawdziwą pokorę staniemy się silniejsi od wszystkich nieprzyjaciół. 4. Kto odsuwa się od zła tylko powierzchownie, nie wyrywając go z korzeniami, ten niewiele postąpi; pokusy powrócą, a nawet silniej i bardziej natarczywie w niego uderzą. Powoli, przy wielkiej cierpliwości, wytrwałości i przy pomocy Bożej, pewniej zwyciężysz niż przez gwałtowność lub własną nierozwagę. W pokusie szukaj często rady, a z cierpiącym pokusy nie obchodź się twardo, lecz pocieszaj go tak, jakbyś pragnął, by ciebie pocieszano. 5. Początkiem wszystkich złych pokus jest niestałość umysłu i mała ufność w Boga. Albowiem jak łodzią bez steru fale miotają na wsze strony, tak człowiek opieszały i w postanowieniach swych niestały często bywa kuszony.

Teraz odmawiamy modlitwy przypisane na okres pierwszy: “Wyrzeczenie się świata”. 

 

Modlitwy na pierwszych 12 dni: Wyrzeczenie się świata 

 

Veni, Creator Spiritus – Hymn z około roku 858 

 

1. O Stworzycielu, Duchu, zstąp, nawiedź serc wiernych Tobie krąg, 

    Niebiańską łaskę zesłać racz, piersiom, co dziełem są twych rąk.

 

2. Pocieszycielem jesteś zwan, Wszechmogącego Boga dar,

    Tyś namaszczenie naszych dusz, zdrój żywy, miłość, ognia żar.

 

3. Ty darzysz łaską siedmiokroć, bo moc z prawicy Ojca masz, 

    Przez Ojca obiecany nam, mową wzbogacasz język nasz. 

 

4. Światłem rozjaśnij naszą myśl, w serce nam miłość świętą wlej, 

    I wątłą słabość naszych ciał, utwierdź stałością mocy twej.

 

5. Nieprzyjaciela wygnaj precz, i pokój daj po wieczny czas. 

    Niech pod wytrwałą wodzą twą ominie wszelka szkoda nas. 

 

6. Daj nam przez Ciebie Ojca znać, daj, by i Syn poznany był, 

    I byśmy, Duchem Obu Ich wierzyli w Ciebie z całych sił. 

 

7. Bądź Bogu Ojcu chwała, cześć, Synowi, który z martwych wskrzesł, 

    I Temu co pociesza nas, po wieczność, której obcy kres. Amen. 

 

 

Ave, Maris Stella 

Hymn z VII lub VIII wieku, tłumaczenie z j. łacińskiego ks. Karłowski, K.J.

 

Witaj mórz ognista Gwiazdo, Matko Boga, Panno zawsze czysta, bramo niebios błoga.  Gabryela: “Ave” będąc powitaną, dni nam wróć łaskawe, mieniąc Ewy miano. 

 

Więźniom zdejm okowy, ślepym rozpal żary, oddal ból życiowy, uproś wszystkie dary. Bądź nam Rodzicielką, broń u Boga w niebie, co przez miłość wielką chciał się zrodzić z Ciebie.

 5

Panno osobliwa, cicha przed wszystkimi, winy skrusz ogniwa, uczyń nas cichymi. Daj nam czyste życie, drogę, co nie myli, byśmy widząc Dziecię, zawsze się cieszyli.

 

Bogu Ojcu chwała, pokłon mocy Chrystusa, z Duchem Trzem niech pała jedna cześć wieczysta! Amen. Dozwól mi chwalić Cię, Panno święta! Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim! 

 

Magnificat - Pieśń dziękczynna Najświętszej Maryi Panny 

 

Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Gdyż wejrzał na niskość służebnicy swojej; Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody. Albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest, i święte imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie, bojącym się jego. Uczynił moc ramieniem swoim, rozproszył pysznych w zamysłach ich serca. Strącił mocarzy ze stolicy, a podwyższył pokornych. Łaknących napełnił dobrami, a bogaczy z niczym puścił. Przyjął Izraela, sługę swego, wspomniawszy na miłosierdzie swoje. Jak mówił do ojców naszych, Abrahamowi i potomstwu jego na wieki.

 

Dodatkowe wiadomości o pieśni Veni Creator Spiritus  

Od tłum.: Ze słów siostry zakonnej w Polsce, której cudowne uzdrowienie 40 lat wcześniej przez zmarłą przełożoną jej zakonu, stało się podstawą do beatyfikacji przełożonej: “Opowiedziałam wszystko księdzu, który przybył z Rzymu i wieczorem tego dnia, przed Mszą Św. usłyszałam w kościele VENI CREATOR – dziękujemy za cud!” 

 

Dodatkowe wiadomości o pieśni Ave, Maris Stella 

Od tłum. – I. Obietnice dla tych, którzy śpiewają “Ave Maris Stella”, z modlitewnika “Pieta” w j. ang.: W czasie rozruchów w Rzymie, motłoch zbliżał się do domu w którym mieszkała św. Brygida. Słychać było przywódcę tłumu, który obiecywał żywcem ją spalić. Św. Brygida zaczęła się wówczas modlić do Pana Jezusa i spytała, czy ma uciekać. Pan Jezus polecił jej zostać na miejscu: “To nie ma znaczenia, że sprzysięgli się na twoje życie. Moja potęga złamie knowania twoich wrogów; jeśli Moi Mnie ukrzyżowali, to tylko dlatego, że im na to przyzwoliłem.” Matka Boża dodała: “Zaśpiewajcie razem Ave Maris Stella, a Ja ochronię was przed wszelkim niebezpieczeństwem.” 

 

II. W książce „Poemat Boga-Człowieka”, Księga IV, Cz.1, Rozdz.6 i 8 Maria Valtorta zapisała słowa pieśni, jaką Św. Jan zaczął spontanicznie śpiewać podczas podróży na morzu. -  Rozdz. 6.”Z Ptolemaidy do Tyru” „…Bardzo szybko zapada noc. I wydaje się dziwnym, że niebo było tak zachmurzone, a jednak widać ukazujące się gwiazdy o nadzwyczajnej jasności. Migocą gwiazdy Niedźwiedzicy, a na morze pada blask księżyca tak biały, jakby to jutrzenka wstawała po ciężkim dniu, bez nocnej przerwy. Jan, syn Zebedeusza, podnosi głowę ku niemu i śmieje się. Niespodziewanie zaczyna śpiewać, pobudzając swym śpiewem do rytmicznych ruchów wioseł:

 

Bądź pozdrowiona Gwiazdo Zaranna,  Nocny jaśminu kwiecie! Złoty księżycu na moim niebie, święta Matko Jezusa. Tyś, o Matko, Nadzieją Ŝeglarzy! Kto cierpi i umiera, o Tobie marzy. Gwiazdo święta i miłosierna świeć! Temu kto Cię kocha, o Maryjo świeć!

 

„Co ty robisz? – pyta go brat [Św. Jakub] – My mówimy o Jezusie, a ty mówisz o Maryi? „On jest w Niej, a Ona – w Nim. On jest, bo była Ona. Pozwól mi śpiewać..I Jan śpiewa, pociągając innych. Dopływają do Tyru.”

 

Rozdz. 8.„Burza i cuda na statku” „…Burza szaleje jeszcze bardziej. Piotr mówi: „Śpiewaj Janie, jak wczoraj, a my ci pomożemy. I Jan rozpoczyna swój śpiew. Inni wtórują mu. Potem, po śpiewie, modlą się z rozkrzyżowanymi ramionami „Ojcze Nasz”. Potem śpiewają głośniej. I tak na przemian, bez lęku… I istotnie, fale bardzo powoli tracą swą zawziętość….”