Akt Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję 

 

 

 Dzień drugi                                          Sroda                                     06/11/2019

 

Św. Mateusz 5, 17-26; O naśladowaniu Chrystusa, Księga III, Rozdz. 40 
 
Św. Mateusz 5, 17-26
 
 
PRZYSZEDŁ UDOSKONALIĆ ZAKON. Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązywać Zakon albo proroków. Nie przyszedłem rozwiązywać, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, jedna jota albo jedna kreska nie odmieni się w Zakonie, aż się wszystko stanie. Kto by więc rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i tak by ludzi nauczał, będzie zwany najmniejszym w królestwie niebieskim; a kto by wypełnił i nauczał, ten będzie zwany wielkim w królestwie niebieskim. Albowiem powiadam wam, że jeśli nie będzie obfitowała sprawiedliwość wasza więcej, niż doktorów zakonnych i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. UCZY NIE GNIEWAĆ SIĘ NA BLIŹNIEGO Słyszeliście, że powiedziane było starym: “Nie będziesz zabijał”, kto by zaś zabił, będzie winien sądu. Lecz ja wam powiadam, że każdy, który się gniewa na brata swego, będzie winien sądu. Kto by zaś rzekł bratu swemu: głupcze, będzie winien Rady. A kto by rzekł: szalony, będzie winien ognia piekielnego. 
 7 
Jeśli tedy ofiarujesz dar swój do ołtarza i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciwko tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem i idź pierwej pojednać się z bratem swoim: a wtedy przyszedłszy, ofiarujesz dar swój. Pogódź się prędko z przeciwnikiem swoim, póki z nim jesteś w drodze, by cię przeciwnik nie podał przypadkiem sędziemu, a sędzia by cię nie podał słudze i byłbyś wrzucony do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd aż oddasz ostatni pieniążek.  
 
O naśladowaniu Chrystusa, Księga III, Rozdz. 40 
 
3. Gdybym przeto umiał się wyzbyć wszelkiej ludzkiej pociechy, czy to dla zdobycia pobożności, czy też z potrzeby, która mnie nagli do szukania Ciebie (bo nie dla człowieka, co by mnie pocieszył), wtedy słusznie mógłbym się spodziewać wszystkiego z Twojej łaski i radować się darem nowej pociechy. 4. Dzięki niech będą Tobie, od którego wszystko pochodzi, cokolwiek mi się zdarza dobrego. Jestem człowiekiem niestałym i słabym, marnością i niczym wobec Ciebie. Z czego zatem mogę się chlubić albo dlaczego pożądam rozgłosu? Chyba z tego, że jestem niczym, a to byłoby już skrajną próżnością. Zaiste, próżna chwała jest zgubną chorobą i największą marnością, bo odciąga od prawdziwej chwały i pozbawia łaski niebieskiej. Gdy człowiek podoba się sobie, nie podoba się Tobie, gdy się ubiega za pochwałą ludzką, traci prawdziwe cnoty. 5. Prawdziwą chwałą i świętym weselem jest chlubić się z Ciebie, nie z siebie, weselić się z Twego imienia, a nie z własnej cnoty, nie cieszyć się żadnym stworzeniem, chyba ze względu na Ciebie. Niech będzie pochwalone imię Twoje nie moje; niech będą uwielbione sprawy Twoje, nie moje, niech imię Twoje będzie błogosławione, a ja niech nie mam żadnej chwały ludzkiej. Tyś sam moją chwałą i weselem serca mojego. W Tobie dzień cały będę się chlubić i radować, a z siebie zaś nic się nie będę chlubił, jak tylko ze słabości moich. (2 Kor 12,5)

Teraz odmawiamy modlitwy przypisane na okres pierwszy: “Wyrzeczenie się świata”. 

 

Modlitwy na pierwszych 12 dni: Wyrzeczenie się świata 

 

Veni, Creator Spiritus – Hymn z około roku 858 

 

1. O Stworzycielu, Duchu, zstąp, nawiedź serc wiernych Tobie krąg, 

    Niebiańską łaskę zesłać racz, piersiom, co dziełem są twych rąk.

 

2. Pocieszycielem jesteś zwan, Wszechmogącego Boga dar,

    Tyś namaszczenie naszych dusz, zdrój żywy, miłość, ognia żar.

 

3. Ty darzysz łaską siedmiokroć, bo moc z prawicy Ojca masz, 

    Przez Ojca obiecany nam, mową wzbogacasz język nasz. 

 

4. Światłem rozjaśnij naszą myśl, w serce nam miłość świętą wlej, 

    I wątłą słabość naszych ciał, utwierdź stałością mocy twej.

 

5. Nieprzyjaciela wygnaj precz, i pokój daj po wieczny czas. 

    Niech pod wytrwałą wodzą twą ominie wszelka szkoda nas. 

 

6. Daj nam przez Ciebie Ojca znać, daj, by i Syn poznany był, 

    I byśmy, Duchem Obu Ich wierzyli w Ciebie z całych sił. 

 

7. Bądź Bogu Ojcu chwała, cześć, Synowi, który z martwych wskrzesł, 

    I Temu co pociesza nas, po wieczność, której obcy kres. Amen. 

 

 

Ave, Maris Stella 

Hymn z VII lub VIII wieku, tłumaczenie z j. łacińskiego ks. Karłowski, K.J.

 

Witaj mórz ognista Gwiazdo, Matko Boga, Panno zawsze czysta, bramo niebios błoga.  Gabryela: “Ave” będąc powitaną, dni nam wróć łaskawe, mieniąc Ewy miano. 

 

Więźniom zdejm okowy, ślepym rozpal żary, oddal ból życiowy, uproś wszystkie dary. Bądź nam Rodzicielką, broń u Boga w niebie, co przez miłość wielką chciał się zrodzić z Ciebie.

 5

Panno osobliwa, cicha przed wszystkimi, winy skrusz ogniwa, uczyń nas cichymi. Daj nam czyste życie, drogę, co nie myli, byśmy widząc Dziecię, zawsze się cieszyli.

 

Bogu Ojcu chwała, pokłon mocy Chrystusa, z Duchem Trzem niech pała jedna cześć wieczysta! Amen. Dozwól mi chwalić Cię, Panno święta! Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim! 

 

Magnificat - Pieśń dziękczynna Najświętszej Maryi Panny 

 

Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Gdyż wejrzał na niskość służebnicy swojej; Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody. Albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest, i święte imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie, bojącym się jego. Uczynił moc ramieniem swoim, rozproszył pysznych w zamysłach ich serca. Strącił mocarzy ze stolicy, a podwyższył pokornych. Łaknących napełnił dobrami, a bogaczy z niczym puścił. Przyjął Izraela, sługę swego, wspomniawszy na miłosierdzie swoje. Jak mówił do ojców naszych, Abrahamowi i potomstwu jego na wieki.

 

Dodatkowe wiadomości o pieśni Veni Creator Spiritus  

Od tłum.: Ze słów siostry zakonnej w Polsce, której cudowne uzdrowienie 40 lat wcześniej przez zmarłą przełożoną jej zakonu, stało się podstawą do beatyfikacji przełożonej: “Opowiedziałam wszystko księdzu, który przybył z Rzymu i wieczorem tego dnia, przed Mszą Św. usłyszałam w kościele VENI CREATOR – dziękujemy za cud!” 

 

Dodatkowe wiadomości o pieśni Ave, Maris Stella 

Od tłum. – I. Obietnice dla tych, którzy śpiewają “Ave Maris Stella”, z modlitewnika “Pieta” w j. ang.: W czasie rozruchów w Rzymie, motłoch zbliżał się do domu w którym mieszkała św. Brygida. Słychać było przywódcę tłumu, który obiecywał żywcem ją spalić. Św. Brygida zaczęła się wówczas modlić do Pana Jezusa i spytała, czy ma uciekać. Pan Jezus polecił jej zostać na miejscu: “To nie ma znaczenia, że sprzysięgli się na twoje życie. Moja potęga złamie knowania twoich wrogów; jeśli Moi Mnie ukrzyżowali, to tylko dlatego, że im na to przyzwoliłem.” Matka Boża dodała: “Zaśpiewajcie razem Ave Maris Stella, a Ja ochronię was przed wszelkim niebezpieczeństwem.” 

 

II. W książce „Poemat Boga-Człowieka”, Księga IV, Cz.1, Rozdz.6 i 8 Maria Valtorta zapisała słowa pieśni, jaką Św. Jan zaczął spontanicznie śpiewać podczas podróży na morzu. -  Rozdz. 6.”Z Ptolemaidy do Tyru” „…Bardzo szybko zapada noc. I wydaje się dziwnym, że niebo było tak zachmurzone, a jednak widać ukazujące się gwiazdy o nadzwyczajnej jasności. Migocą gwiazdy Niedźwiedzicy, a na morze pada blask księżyca tak biały, jakby to jutrzenka wstawała po ciężkim dniu, bez nocnej przerwy. Jan, syn Zebedeusza, podnosi głowę ku niemu i śmieje się. Niespodziewanie zaczyna śpiewać, pobudzając swym śpiewem do rytmicznych ruchów wioseł:

 

Bądź pozdrowiona Gwiazdo Zaranna,  Nocny jaśminu kwiecie! Złoty księżycu na moim niebie, święta Matko Jezusa. Tyś, o Matko, Nadzieją Ŝeglarzy! Kto cierpi i umiera, o Tobie marzy. Gwiazdo święta i miłosierna świeć! Temu kto Cię kocha, o Maryjo świeć!

 

„Co ty robisz? – pyta go brat [Św. Jakub] – My mówimy o Jezusie, a ty mówisz o Maryi? „On jest w Niej, a Ona – w Nim. On jest, bo była Ona. Pozwól mi śpiewać..I Jan śpiewa, pociągając innych. Dopływają do Tyru.”

 

Rozdz. 8.„Burza i cuda na statku” „…Burza szaleje jeszcze bardziej. Piotr mówi: „Śpiewaj Janie, jak wczoraj, a my ci pomożemy. I Jan rozpoczyna swój śpiew. Inni wtórują mu. Potem, po śpiewie, modlą się z rozkrzyżowanymi ramionami „Ojcze Nasz”. Potem śpiewają głośniej. I tak na przemian, bez lęku… I istotnie, fale bardzo powoli tracą swą zawziętość….”